Mój avatararchiwum
Luty 2010 Październik Sierpień Styczeń 2009 Czerwiec Luty Styczeń 2008 Grudzień Czerwiec Maj Luty Styczeń 2007 Grudzień Listopad linkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 16313 osóbPowered by blog 4u |
Bo dzięki Tobie znów umiem płakać...Znów nadeszła ta chwila zwątpienia, gdy jesteś dla mnie wszystkim i niczym zarazem... . Boje się Cię stracić mimo iż wiem, że nigdy nawet nie nie miałam. Od kiedy Cię poznałam wszystko było prostsze, wróciły wspomnienia, dawne marzenia, odkryłam cząstkę siebie z przed lat którą myślałam że na zawsze zgubiłam. Nigdy przy nikim nie czułam się tak bezpiecznie jak przy Tobie, nie czułam się również wolna i swobodna zarazem czując wyraźną obecność przy sobie. Mogłam Ci zaufać i powierzyć swe największe sekrety. Mimo iż mam wielu przyjaciół to jednak z nimi nie jest tak samo. W przeszłości przyznaje, nie raz zdarzało mi się mijać z rzeczywistością, ubarwiać fakty już przemienione byle by lepiej na tym wyjść w oczach innych, co zawsze się jednak źle kończyło. Przy Tobie jest jednak inaczej, nie mam sumienia ani odwagi naciągnąć choć jedną najmniejsza i najgłupsza błahostkę, nie czuję potrzeby bo jestem spełniona, żadne wyminięcie nie przejdzie mi przez gardło. Teraz namieszałam, dowiedziałeś się jak bardzo mi zależy co Cie wystraszyło i nie pozwoliło pogłębić kontaktu ze mną. Postanowiłam sprawić byś był zazdrosny, w tym celu właśnie skłamałam, minęłam się z rzeczywistością, mówiąc że już mi na Tobie nie zależy i ogłaszając że jest ktoś inny. Nie widziałam Twojej reakcji, nawet nie wiem czy się w ogóle tym przejąłeś, jednak teraz odczuwam straszne wyrzuty sumienia, nie wiem co robić jak się zachować, jak to odkręcić by niczego nie zepsuć jeszcze bardziej. Wiem, że źle postąpiłam więc to naprawie byś mógł poznać prawdę chodź by to miało mnie zupełnie skreślić u Ciebie. Nawet jeśli tak się stanie że mi nie wybaczysz i zapragniesz o mnie zupełnie zapomnieć, chce Ci jedynie powiedzieć o tym że dzięki Tobie znów normalnie czuje... .Dziś po raz pierwszy od dawna płakałam. Kiedyś spotkało mnie wiele zawodów, me oczy wyschły, zabrakło w nich łez pod siłą emocji i postanowiłam już nigdy nie płakać. Ty znów pobudziłeś we mnie uczucia które kiedyś po prostu umarły, jestem Ci za to wdzięczna bo przywróciłeś mi dawną delikatność. Nie zmienia to jednak faktu że to ja Cie okłamałam a teraz nie mogę sapać z wyrzutami które mnie prześladują, pomyślisz „Dobrze dostałaś za swoje.” i słusznie... ale proszę daj mi tą szanse bym mogła Ci to chociaż wytłumaczyć, wyjaśnić i wiedzieć ze znasz o mnie prawdę i to że żałuje. Jednak spróbuj nie skreślać mnie tak od razu i poznaj chociaż troszeczkę, a ja obiecuję już nigdy Cię nie oszukać... . ![]() Głosuj (0)
|
|||||||||